Rozmowa, jaką – po ponad trzech latach namawiania – przeprowadziłam pod koniec lata tego roku z autorem felietonów i grafik satyrycznych, panem „Digitale Scriptor” znanym także, a może przede wszystkim jako „des”.
Anna Pomorska, ITP²:
— Czasami odnoszę wrażenie, że lubi Pan pastwić się nad lewactwem…
Digitale Scriptor:
— Przepraszam, ale muszę przerwać, bo jest Pani w wielkim błędzie. Nigdy nie piszę o lewactwie, tylko obnażam i „pastwię się” nad idiotyzmami. Zapewniam Panią, że wszelkie lewactwo, jako niewarte nawet najmniejszej wzmianki w rozmowach inteligentnych ludzi, pominąłbym zupełnym milczeniem gdyby nie fakt, że lewactwo już wiele lat temu stało się wręcz synonimem idiotyzmu i od bardzo dawna jest źródłem być może nawet 99% głupoty na całym świecie.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PeuO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PeuO. Pokaż wszystkie posty
Kolejny obciach „opozycji totalnej”: protestowali po ciemku bo Polacy ich zupełnie olali. A miały być miliony…
Seksowna Jachira i emeryci demonstrowali po ciemku by nie było widać jak ich mało
Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa deklarował, że jest gotowy (zapewne niczym lider włoski faszystów Mussolini) stanąć na czele milionowego marszu na Warszawę i obalić rząd PiS. Wczorajsza demonstracja głównie emerytów z opozycji w sprawie sądów pokazuje jednak, że ani na milion, ani na setki tysięcy, ani nawet na dziesiątki tysięcy, tylko na kilka tysięcy przeciwników PiS na ulicach, opozycja liczyć nie może. To nie wiele zważywszy, że na Marsz Niepodległości potrafiło się zjawić 250 000 „nacjonalistów”. Na wczorajszej demonstracji przed sejmem było pewnie kilka tysięcy osób. By nie było widać jak jest ich mało i jak bardzo Polaków nie obchodzą postulaty opozycji, oraz że manifestacja składała się głównie z emerytów, demonstracja odbyła się po zmroku.
Kamieni kupa
Kilka razy otrzymałam ostatnio przez telefon powiadomienie od firmy VINDIX, że mam zapłacić przeszło 3000 złotych na rzecz Polcomtel Sp.zoo. Kiedy zadzwoniłam pod podany numer aby wytłumaczyć, że nie mam i nigdy nie miałam żadnych długów a poza tym nie byłam klientem tej firmy, zatem roszczenia są bezzasadne, rozmówca zażądał podania peselu. Potraktowałam to jako próbę wyłudzenia danych osobowych i zapowiedziałam interwencję na policji. Nękanie nie ustało. Wczoraj VINDIX raczył powiadomić mnie, że oddają sprawę do windykacji terenowej co oznacza, że może odwiedzić mnie jakiś ponury drab, żądający zapłaty. Oczywiście poradzę sobie nawet z ponurym drabem ( nie ujawnię w jaki sposób, bo to można podciągnąć pod groźby karalne)
„Szczerze” u Tuska jak zwykle znaczy kłamstwa
Donald Tusk grasuje po Polsce promując swoje najnowsze wypociny, które reklamuje jako swój osobisty dziennik jakoby spisywany na bieżąco w czasie, kiedy był przewodniczącym Rady Europejskiej. Jak już wiemy, w jego „dzienniku” aż roi się od opisów wydarzeń przesuniętych nawet o lata w czasie. Co tylko dobitnie świadczy o tym, że cały ten jego „dziennik” – wydany pod tytułem „Szczerze” (sic!) – to tylko kolejne kłamstwa Tuska i wiemy, że z pewnością został napisany długo po czasie i po wydarzeniach w nim opisywanych.
Po co Tusek miałby to zrobić?
To chyba oczywiste – komentując po latach wydarzenia i wydając je jako niby „dziennik”
Po co Tusek miałby to zrobić?
To chyba oczywiste – komentując po latach wydarzenia i wydając je jako niby „dziennik”
Kula jasnowidzenia, część 2: Platforma Obywatelska
Platforma z kretesem przegrała kolejne, piąte już wybory i z wielu względów wydaje się tkwić w bardzo nieprzyjemnym położeniu. Oczywiście nadal jest to partia mocna: finansami, wpływami w mediach i biznesie, ulokowaniem w samorządach. Ale czy to drugie co do siły ugrupowanie na polskiej scenie politycznej przetrwa do następnych wyborów? Nie dla wszystkich jest to oczywiste…
Przewrotnie zacznijmy od tego, jakie sukcesy Platformie Obywatelskiej udało się osiągnąć. Otóż moim zdaniem największym sukcesem było zwasalizowanie i wchłonięcie Nowoczesnej oraz likwidacja KOD jako siły politycznej. Nowoczesna tkwiła w platformerskim ciele niczym najbardziej jadowity cierń, cierń, który przy sprzyjających okolicznościach mógł doprowadzić to ciało do bardzo poważnej choroby.
Przewrotnie zacznijmy od tego, jakie sukcesy Platformie Obywatelskiej udało się osiągnąć. Otóż moim zdaniem największym sukcesem było zwasalizowanie i wchłonięcie Nowoczesnej oraz likwidacja KOD jako siły politycznej. Nowoczesna tkwiła w platformerskim ciele niczym najbardziej jadowity cierń, cierń, który przy sprzyjających okolicznościach mógł doprowadzić to ciało do bardzo poważnej choroby.
Berlińczycy w Warszawie
Rok temu przemawiając na Placu Piłsudskiego z okazji Święta Niepodległości prezydent Andrzej Duda powiedział:
Chciałbym, żeby pałac z powrotem stanął, chciałbym, żeby był widomym znakiem tej Polski, która wzrasta. Chciałbym, żeby był to budynek publiczny, który będzie mógł zobaczyć także od wewnątrz każdy z moich rodaków i w którym będzie mógł także załatwić różne swoje sprawy.Tego samego dnia prezydent podpisał deklarację o przywróceniu stolicy i Polsce, Pałacu Saskiego, który nienawidzący symboli polskiej państwowości Niemcy wysadzili w powietrze pod koniec wojny, w dniach 27-29 grudnia 1944 roku. No, ale to, że Niemcy nienawidzili symboli polskiej państwowości i naszej historycznej chwały nie jest żadnym zaskoczeniem i sensacją.
Oni naprawdę stoją tam, gdzie stało ZOMO
Chyba nikt nie ma wątpliwości o jakich „onych” chodzi, ale dla pewności potwierdzę, że o wszystkich beneficjentów III RP, czyli komunę właściwą, postkomunę, esbecję i ich współpracowników, a także obrońców. Słynne słowa Jarosława Kaczyńskiego wywołały wielkie oburzenie, przyznam, że do wczoraj też miałem niewielkie rozterki, czy to aby nie przesada z tym ZOMO, w końcu faktem jest, że mimo wszystko wielu po stronie „onych” dostało pałą bojową po grzbiecie. Jak wspomniałem niewielkie to były rozterki, ale dziś już nie mam żadnych. Z tezami Kaczyńskiego jest tak, że najpierw pojawia się oburzenie lub zdziwienie, niekiedy apele o dyplomację, a na końcu rozsądni ludzie mają tylko jedno do powiedzenia: „Znów miał rację”.
Tak Jarosław Kaczyński miał rację, oni stoją i tam gdzie ZOMO i pałują razem z ZOMO, co ostatecznie zostało potwierdzone w rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.
Tak Jarosław Kaczyński miał rację, oni stoją i tam gdzie ZOMO i pałują razem z ZOMO, co ostatecznie zostało potwierdzone w rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.
Nadszedł koniec PO
Ten tekst napisałem parę dni temu, przed aferą „taśmy Neumanna”. Teraz stał się bardziej aktualny.
Uważam, że nadszedł koniec PO – i trzeba z tego wyciągnąć wnioski.
Polska potrzebuje opozycji do PiSu; niestety: PO się do tej roli całkowicie nie nadaje. Z wielu powodów.
Uważam, że nadszedł koniec PO – i trzeba z tego wyciągnąć wnioski.
Polska potrzebuje opozycji do PiSu; niestety: PO się do tej roli całkowicie nie nadaje. Z wielu powodów.
Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego:
Wierzchołek góry kantówO aferze wokół Mariana Banasia i jego kamienicy w Krakowie, o planach rozbudowy sieci kanalizacyjnej w Warszawie, o kantach przy przetargach na infrastrukturę hydrotechniczną, o emocjonalnym wystąpieniu Grety Thunberg na forum ONZ, o rezygnacji Sławomira Nowaka z pracy na Ukrainie, o występie Klaudii Jachiry z kontrowersyjnym hasłem, o akcji „nie świruj, idź na wybory”,
Powymierali starzy ubecy i zamiast jednego Bronka mnóstwo oraz najnowszy Palikot z PeuO
Powymierali starzy ubecy i nie ma komu robić demokracji
Jeszcze tydzień, dwa tygodnie temu moja ocena kampanii opozycji mogła się wydawać zaklinaniem rzeczywistości i typową pisaniną „pisowskiego trolla”. Dziś złudzenia straciła połowa najwierniejszych z wiernych, na przykład dziennikarze Onet.pl i Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, Kampania „Świry razem” przelała czarę goryczy, chociaż i wcześniej nie było żadnych powodów do zachowania choćby kawałka optymizmu. W takich okolicznościach przyrody strasznie kusi, aby pójść na łatwiznę i napisać 134 felieton o głupiej opozycji, co zresztą nigdy się nie nudzi, przynajmniej mnie. No, ale szanujmy się i bądźmy ambitni, przed Państwem felieton o profesjonalnej opozycji.
Śmieszni ludzie
Od lat tłumaczę, że różnica miedzy PO i PiS jest praktycznie żadna. Oczywiście: obydwie partie wyłażą ze skóry, by pokazać wyborcom, że czymś się różnią: jedni stawiają na „tęczowych”, inni ma „czarnych” – ale w stosunku do węzłowych problemów politycznych i gospodarczych nie ma to większego znaczenia. Jedni i drudzy chcą budować socjalizm, rozdawać zasiłki i subwencje, odpierać wyimaginowana „agresje Moskwy” i przynależeć do Unii Europejskiej.
A mimo to ludzie nie rozumieją, że „PiS/PO – jedno ZŁO”
Dla pokazania, że ci ludzie mało się różnią, przytaczam więc wywiad, którego przed poprzednimi wyborami udzieliła p. Robertowi Mazurkowi p. Ligia Krajewska, wtedy posłanka i członkini PO. Zaczęła tak:
Ligia Krajewska:
– Rządzimy już sześć lat, w ciężkich czasach kryzysu i to, że mamy wciąż tak dobre wyniki, jest i tak godne pozazdroszczenia.
A mimo to ludzie nie rozumieją, że „PiS/PO – jedno ZŁO”
Dla pokazania, że ci ludzie mało się różnią, przytaczam więc wywiad, którego przed poprzednimi wyborami udzieliła p. Robertowi Mazurkowi p. Ligia Krajewska, wtedy posłanka i członkini PO. Zaczęła tak:
Ligia Krajewska:
– Rządzimy już sześć lat, w ciężkich czasach kryzysu i to, że mamy wciąż tak dobre wyniki, jest i tak godne pozazdroszczenia.
Największy sojusznik Prezesa
Ma 56 lat i 172 centymetry wzrostu, nieco wodniste, niebieskie oczy i olśniewające uzębienie. Przez całe lata stał w drugim szeregu pełniąc rolę szarej eminencji. Dziś występuje już z otwartą przyłbicą. Poznajcie człowieka, któremu PiS zawdzięcza swoje wysokie i stabilne poparcie.
Oto Grzegorz Schetyna.
Powiedzieć, że opozycja w Polsce jest nieudolna to nie powiedzieć nic. Prym w nieudacznictwie wiedzie z natury rzeczy największa siła opozycyjna czyli Platforma Obywatelska, która raz na jakiś czas dla zmylenia elektoratu występuje pod szyldem Koalicji Obywatelskiej bądź Koalicji Europejskiej. Co dokładnie Platforma robi źle? Ja wyliczyłem siedem błędów, które na kształt siedmiu grzechów głównych uniemożliwią ekipie Schetyny przejecie władzy, spychając ją do piekła bezsilnej opozycji.
Oto Grzegorz Schetyna.
Powiedzieć, że opozycja w Polsce jest nieudolna to nie powiedzieć nic. Prym w nieudacznictwie wiedzie z natury rzeczy największa siła opozycyjna czyli Platforma Obywatelska, która raz na jakiś czas dla zmylenia elektoratu występuje pod szyldem Koalicji Obywatelskiej bądź Koalicji Europejskiej. Co dokładnie Platforma robi źle? Ja wyliczyłem siedem błędów, które na kształt siedmiu grzechów głównych uniemożliwią ekipie Schetyny przejecie władzy, spychając ją do piekła bezsilnej opozycji.
Polska przed wyborami: pół litra do obiadu, licytacje i symetria…
Pół litra do obiadu
Zakończył się kolejny etap krótkiej - bo tak życzył sobie pan prezydent Duda, być może inspirowany do tego przez Naczelnika Państwa - kampanii wyborczej. Spośród wielu komitetów, które zamierzały stanąć do wyborów, udało się to tylko pięciu: Zjednoczonej Prawicy, czyli Prawu i Sprawiedliwości z satelitami, Koalicji Obywatelskiej, czyli Platformie Obywatelskiej z satelitami, Sojusz Lewicy Demokratycznej z sodomitami i „prawdziwymi” socjalistami, Koalicja Polska, czyli PSL z niedobitkami Kukiz 15, no i Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Dobrze, że PO zbudowała oczyszczalnię, a nie elektrownię atomową…
1. Wczoraj ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej poinformowało, że 100% ścieków płynie już dwoma rurociągami położonymi na moście pontonowym do oczyszczalni Czajka.
W ten sposób „Wody Polskie”, państwowe gospodarstwo wodne podległe temu resortowi, zakończyło prace polegające na zbudowaniu systemu pomp, które są w stanie przejąć wszystkie ścieki wylewające się z uszkodzonego kolektora i wlewające się do Wisły. W ten sposób instytucje podległe kilku resortom, wspomagane przez wojsko, zapobiegły katastrofie ekologicznej na dużą skalę, choć i tak do Wisły dostało się ponad 2000000 m³ nieoczyszczonych ścieków, a duża ich część spłynęła już do Zatoki Gdańskiej.
W ten sposób „Wody Polskie”, państwowe gospodarstwo wodne podległe temu resortowi, zakończyło prace polegające na zbudowaniu systemu pomp, które są w stanie przejąć wszystkie ścieki wylewające się z uszkodzonego kolektora i wlewające się do Wisły. W ten sposób instytucje podległe kilku resortom, wspomagane przez wojsko, zapobiegły katastrofie ekologicznej na dużą skalę, choć i tak do Wisły dostało się ponad 2000000 m³ nieoczyszczonych ścieków, a duża ich część spłynęła już do Zatoki Gdańskiej.
Dwa światy - dwie Konwencje Wyborcze
Polska jakościowego rozwoju vs. Polska bez przyszłości
Wnikliwie obserwowałem obie konwencje wyborcze: PO i PiS. I miałem nieodparte wrażenie, że oglądałem dwie Polski: właśnie tą pustą i bez przyszłości (PO) i jakościowego rozwoju z obiecującymi perspektywami (PiS).
Jako jednak, że dalej uważam, że PO żadnego programu dla Polski nie ma to - zgodnie z zapowiedzią - dopóki nie doczekam się czegoś zamiast pustki nie mam zamiaru odnosić się do tej pustki.
Schetyna usuwa się w cień, bo „Polacy chcą, by premierem była osoba koncyliacyjna” - twierdzi Budka
— Grzegorz Schetyna jest fighterem. Jest osobą, która wyprowadziła PO z pozycji kilkunastoprocentowej do budowania w tej chwili ugrupowania, oscylującego wokół 30 procent. Stworzył koalicję i to wyborcy docenią. Natomiast jest osobą, która jest prawdziwym fighterem, a Polacy oczekują, że na czele rządu stanie osoba, która będzie się starała zasypać podziały. Taką osobą jest Małgorzata-Kidawa Błońska — powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Borys Budka, były minister sprawiedliwości, wiceszef PO.
Adam Stankiewicz, wPolityce.pl:
Adam Stankiewicz, wPolityce.pl:
Koniec Polski jaką znamy. Plany Unii i Berlina
Polska miała stać się częścią regionalnego niemieckiego projektu inżynierii społecznej, przeprowadzanego w czterech etapach. Po pierwsze deindustrializacja, czyli likwidacja miejscowego przemysłu. Po drugie laicyzacja, po trzecie emigracja młodych i czwarty punkt: islamizacja.
Nic nie dzieje się przypadkowo. Trwające od prawie czterech lat ataki brukselskich urzędników i niemieckich polityków na polski rząd oraz niedawna seria ataków na Kościół katolicki zapoczątkowana 3 maja pod egidą niemieckiego nominata na przewodniczącego Rady Europejskiej pokazują, jak bardzo niewygodny dla unijnych strategów pod niemiecka batutą jest rząd PiS. Afiszuje on bowiem chrześcijańskie wartości i przywiązanie do 1000-letniej tradycji i kultury polskiego narodu. Nie tak miało być. Po początkowej dekadzie miodowej w Unii („Unia dała Polsce miliardy”) Polska miała stać się częścią regionalnego niemieckiego projektu inżynierii społecznej, przeprowadzanego w czterech etapach. Po pierwsze deindustrializacja, czyli likwidacja miejscowego przemysłu. Po drugie laicyzacja, po trzecie emigracja młodych i czwarty punkt: islamizacja. Sekwencja etapów jest przerażająco logiczna.
Nic nie dzieje się przypadkowo. Trwające od prawie czterech lat ataki brukselskich urzędników i niemieckich polityków na polski rząd oraz niedawna seria ataków na Kościół katolicki zapoczątkowana 3 maja pod egidą niemieckiego nominata na przewodniczącego Rady Europejskiej pokazują, jak bardzo niewygodny dla unijnych strategów pod niemiecka batutą jest rząd PiS. Afiszuje on bowiem chrześcijańskie wartości i przywiązanie do 1000-letniej tradycji i kultury polskiego narodu. Nie tak miało być. Po początkowej dekadzie miodowej w Unii („Unia dała Polsce miliardy”) Polska miała stać się częścią regionalnego niemieckiego projektu inżynierii społecznej, przeprowadzanego w czterech etapach. Po pierwsze deindustrializacja, czyli likwidacja miejscowego przemysłu. Po drugie laicyzacja, po trzecie emigracja młodych i czwarty punkt: islamizacja. Sekwencja etapów jest przerażająco logiczna.
Tonący kina się chwyta
„Tonący brzytwy się chwyta” – głosi stare przysłowie. Totalna opozycja postanowiła chwycić się kina. Jak widać, oni do końca wierzą w Lenina, który miał stwierdzić: kino jest najważniejszą ze sztuk!
Co to już nie miało obalić, zmieść i zdmuchnąć PiS? KOD Kijowskiego, czarne marsze, strajk lekarzy-stażystów, strajk nauczycieli, „taśmy Kaczyńskiego”… Ale od samego początku totalna opozycja nadzieję pokładała także w sztukach wizualnych – tym bardziej, że Internet „przegrała” już na starcie. To przecież Internet i media społecznościowe stały się źródłem „wielkiej beki” z Komorowskiego, który ostatecznie „przejechał po pijanemu ciężarną zakonnicę na pasach” i przegrał wybory.
Co to już nie miało obalić, zmieść i zdmuchnąć PiS? KOD Kijowskiego, czarne marsze, strajk lekarzy-stażystów, strajk nauczycieli, „taśmy Kaczyńskiego”… Ale od samego początku totalna opozycja nadzieję pokładała także w sztukach wizualnych – tym bardziej, że Internet „przegrała” już na starcie. To przecież Internet i media społecznościowe stały się źródłem „wielkiej beki” z Komorowskiego, który ostatecznie „przejechał po pijanemu ciężarną zakonnicę na pasach” i przegrał wybory.
… tymczasem Dulkiewicz z PO obwieszcza radosne tańce na 80. rocznicę napaści Niemiec „nazistów” na Polskę!
Władze Gdańska nie przestają zadziwiać. Gdy zwraca im się uwagę na poważne niestosowności w odniesieniu do kwestii historycznych, oburzają się, że prawica próbuje zabić niezależny samorząd. Gdy bije się na alarm, że tych zbiegów okoliczności i odwoływania się do niechlubnego okresu Wolnego Miasta Gdańska jest za dużo, krzyczą, że miasto jest obrażane. I konsekwentnie kroczą dalej i dalej. W kierunku wymarzonym dla Berlina.
Kilka razy zdarzyło się Aleksandrze Dulkiewicz i jej bliskim współpracownikom wspomnieć o planowanym „świętowaniu” 1 września. Naiwnie wydawało mi się, że to „tylko” przejęzyczenie, może „tylko” nieprzygotowanie do pełnienia poważnej funkcji, która wymaga publicznego wypowiadania się z większym rozmysłem.
Kilka razy zdarzyło się Aleksandrze Dulkiewicz i jej bliskim współpracownikom wspomnieć o planowanym „świętowaniu” 1 września. Naiwnie wydawało mi się, że to „tylko” przejęzyczenie, może „tylko” nieprzygotowanie do pełnienia poważnej funkcji, która wymaga publicznego wypowiadania się z większym rozmysłem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2


















