To jest pewne jak „Amen” w pacierzu
Co do imion: tak, to jest sprawa cywilizacji. Chodzi o to, czy imię “Andrzej” to MOJE imię – i wtedy równie dobrze mogłoby brzmieć “Aftochasz”, nie budząc niczyjego zdziwienia – czy też jest to wskazówka, że rodzice myśleli wtedy o św.Andrzeju? Lub o kimś, kogo rodzice myśleli o św.Andrzeju.
I tu nie chodzi o to, czy wierzy się w Boga, czy jest się katolikiem. Choinkę stawiamy niezależnie od tego, czy wierzymy w Boga i św.Mikołaja:
https://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=r&nazwa=198
Chodzi o kulturę. Cywilizacje padają, gdy przestają wyznawać wartości leżące u jej fundamentów. Rzym padł, bo Rzymianie zaczęli śmiać się z Jowisza i Wenery. Większość oświeconych ludzi nie wierzy w Boga, ale mają OBOWIĄZEK UDAWAĆ, że wierzą.








