Dziewięć miesięcy minęło od upadku Państwa Islamskiego, terrorystycznego quasi-państwa, którego ideą było wprowadzenie prawa szariatu na wszystkich zamieszkanych przez muzułmanów terytoriach. Z dżihadu, po kilkumiesięcznym pobycie w obozach osadzenia, wracają do domów obywatele państw zachodnich, zwłaszcza kobiety z dziećmi urodzonymi dla kalifatu. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu mówiły o sobie „lwice Allaha”. Dziś za wszelką cenę starają się udowodnić, że są dobrymi obywatelkami, które zbłądziły.
W pierwszych dniach grudnia na lotnisku w Dublinie irlandzkie służby bezpieczeństwa aresztowały 38-letnią Lisę Smith, która została odesłana przez Turcję do kraju pochodzenia z obozu dla rodzin i bojowników ISIS. Smith to irlandzka wdowa po dżihadyście. Do Irlandii powróciła z hidżabem na głowie i 2-letnią córką urodzoną na terenach okupowanych przez tzw. Państwo Islamskie.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islam. Pokaż wszystkie posty
Trzy czwarte wszystkich ofiar prześladowań religijnych to Chrześcijanie
W wielu miejscach na świecie duży problem stanowią prześladowania ze względu na wiarę. Temu zagadnieniu poświęcona była Międzynarodowa Konferencja o Prześladowaniu Chrześcijan zorganizowana w Budapeszcie przez węgierski rząd przy współpracy z przedstawicielami kościołów na Bliskim Wschodzie oraz organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą humanitarną i problematyką wolności religijnej. W wydarzeniu wzięli udział eksperci Ordo Iuris.
Problematyka prześladowania chrześcijan, szczególnie na Bliskim Wschodzie, przez wiele lat była ignorowana przez kraje Zachodu. Działo się tak pomimo, że krwawe represje nigdy nie ustały, a wiek XX i XXI jest czasem gdy ich skala osiąga nieznane w historii świata rozmiary. Fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie szacuje, iż trzy czwarte wszystkich ofiar prześladowań religijnych to chrześcijanie, natomiast organizacja Open Doors, wykazuje, iż średnio co miesiąc na świecie 345 chrześcijan ginie
Problematyka prześladowania chrześcijan, szczególnie na Bliskim Wschodzie, przez wiele lat była ignorowana przez kraje Zachodu. Działo się tak pomimo, że krwawe represje nigdy nie ustały, a wiek XX i XXI jest czasem gdy ich skala osiąga nieznane w historii świata rozmiary. Fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie szacuje, iż trzy czwarte wszystkich ofiar prześladowań religijnych to chrześcijanie, natomiast organizacja Open Doors, wykazuje, iż średnio co miesiąc na świecie 345 chrześcijan ginie
Cholerni Polacy znowu ratują Londyn
Na nagraniach z ataku wściekłego terrorysty muzułmańskiego na Moście Londyńskim (London Bridge), do jakiego doszło w piątek w Wielkiej Brytanii widać, jak dwóch mężczyzn walczy z terrorystą aby powstrzymać go przed zadźganiem innych ludzi. Jeden z nich używa gaśnicy, a drugi… ogromnego, około półtorametrowego kła narwala.
Jak się okazuje, bohaterski mężczyzna zkłem narwala* drągiem w rękach to Polak, kucharz Łukasz pracujący w pobliskim „Fishmongers’ Hall”,
Jak się okazuje, bohaterski mężczyzna z
Wojna religijna i rasowa, ostatnie ostrzeżenie
Francja znajduje się w stanie wojny. I to nie od wczoraj. Już w listopadzie 2015 r., po krwawych zamachach terrorystycznych dokonanych przez komando islamistów w Paryżu, ówczesny prezydent François Hollande powiedział:
– Francja jest w stanie wojny.
Powiedział, ale nie zrobił nic.
Rok później, w lipcu 2016 r. dwóch młodych muzułmanów zamordowało 86-letniego księdza Hamela przy ołtarzu kościoła w Saint Étienne du Rouvray, podczas odprawiania mszy.
Po krótkiej fali oburzenia wszystko wróciło do starego porządku. Nicnierobienie trwa do dzisiaj. Tragiczną konstatacją tego faktu jest niedawne zabójstwo czterech funkcjonariuszy prefektury policji w Paryżu przez nawróconego na islam, który pracował w… dyrekcji antyterrorystycznej policji, zajmując się „islamskimi radykałami”.
– Francja jest w stanie wojny.
Powiedział, ale nie zrobił nic.
Rok później, w lipcu 2016 r. dwóch młodych muzułmanów zamordowało 86-letniego księdza Hamela przy ołtarzu kościoła w Saint Étienne du Rouvray, podczas odprawiania mszy.
Po krótkiej fali oburzenia wszystko wróciło do starego porządku. Nicnierobienie trwa do dzisiaj. Tragiczną konstatacją tego faktu jest niedawne zabójstwo czterech funkcjonariuszy prefektury policji w Paryżu przez nawróconego na islam, który pracował w… dyrekcji antyterrorystycznej policji, zajmując się „islamskimi radykałami”.
Zwycięstwo pod Lepanto: „Przybyliście, by stoczyć bitwę o Krzyż”
Słynna bitwa pod Lepanto związana jest ściśle z imperialistycznymi ambicjami Turków osmańskich.
Selim II (panował w latach 1566-1574), następca słynnego Sulejmana Wspaniałego, w 1571 roku zdobył Cypr. Jego ambicje sięgały jednak o wiele dalej, marzył o zdobyciu Rzymu, który nazywał „czerwonym jabłkiem”, dojrzałym i gotowym do zerwania.
Na tronie Piotrowym zasiadał wówczas św. papież Pius V. Był on w pełni świadomy tureckiego zagrożenia, stąd do chrześcijańskich władców Europy rozesłał listy, prosząc w nich, by zjednoczyli się przeciwko wrogowi. Wezwanie spotkało się z niewielkim odzewem, był to bowiem czas ogromnych napięć na tle politycznym, społecznym i religijnym.
Ostatecznie jednak 7 marca 1571 roku pomiędzy Hiszpanią, Wenecją a Państwem Kościelnym zawarte zostało tak zwane Święte Przymierze.
Selim II (panował w latach 1566-1574), następca słynnego Sulejmana Wspaniałego, w 1571 roku zdobył Cypr. Jego ambicje sięgały jednak o wiele dalej, marzył o zdobyciu Rzymu, który nazywał „czerwonym jabłkiem”, dojrzałym i gotowym do zerwania.
Na tronie Piotrowym zasiadał wówczas św. papież Pius V. Był on w pełni świadomy tureckiego zagrożenia, stąd do chrześcijańskich władców Europy rozesłał listy, prosząc w nich, by zjednoczyli się przeciwko wrogowi. Wezwanie spotkało się z niewielkim odzewem, był to bowiem czas ogromnych napięć na tle politycznym, społecznym i religijnym.
Ostatecznie jednak 7 marca 1571 roku pomiędzy Hiszpanią, Wenecją a Państwem Kościelnym zawarte zostało tak zwane Święte Przymierze.
Ubogacona kulturowo Francja „nie chce szokować turystów”
Taksówkarze wstydzą się imigranckiej polityki Francji? Coraz więcej z nich twierdzi, że wożąc klientów wybierają trasę alternatywną, aby nie pokazywać turystom stanu dzielnic zamieszkiwanych przez imigrantów. Inni, którzy muszą przejeżdżać przez blokowiska stosują pogadankę pedagogiczną.
– Pierwszym widokiem, jaki mają turyści przybywający do Paryża, najpiękniejszego miasta na świecie, są namioty, uchodźcy, narkomani – ubolewają taksówkarze, którzy wybierają inną trasę, aby dostać się do Paryża.
Inni jednak jeżdzą przez imigranckie dzielnice z turystami wyjaśniając im zainstniałą sytuację. Pod koniec kwietnia Anne Hidalgo i dwunastu burmistrzów z poszczególnych dzielnic zaapelowało do państwa o potępienie „niegodnej” sytuacji w północno-wschodniej części stolicy.
– Pierwszym widokiem, jaki mają turyści przybywający do Paryża, najpiękniejszego miasta na świecie, są namioty, uchodźcy, narkomani – ubolewają taksówkarze, którzy wybierają inną trasę, aby dostać się do Paryża.
Inni jednak jeżdzą przez imigranckie dzielnice z turystami wyjaśniając im zainstniałą sytuację. Pod koniec kwietnia Anne Hidalgo i dwunastu burmistrzów z poszczególnych dzielnic zaapelowało do państwa o potępienie „niegodnej” sytuacji w północno-wschodniej części stolicy.
Wojna cywilizacji. Na gruzach laickiej Europy ma powstać islamskie imperium
Wychowani na zimnej wojnie, jesteśmy bezustannie bombardowani wrzutkami na temat zagrożenia ze Wschodu, tak abyśmy nie myśleli za dużo o realnym zagrożeniu z południa, które w ostatnich latach kosztowało życie kilkuset Europejczyków (mężczyzn, kobiet i dzieci).
W listopadzie 2015 r., po krwawych islamskich zamachach terrorystycznych w Paryżu, ówczesny prezydent Francji Francois Hollande ogłosił: jesteśmy w stanie wojny, ale skończyło się jak zwykle na pustych deklaracjach. Skoro jesteśmy w stanie wojny ze światem muzułmańskim,
W listopadzie 2015 r., po krwawych islamskich zamachach terrorystycznych w Paryżu, ówczesny prezydent Francji Francois Hollande ogłosił: jesteśmy w stanie wojny, ale skończyło się jak zwykle na pustych deklaracjach. Skoro jesteśmy w stanie wojny ze światem muzułmańskim,
Wiadro zimnej wody
Setki tysięcy ludzi przeszły znów ulicami i drogami Polski w drogach krzyżowych. Niby więc się laicyzujemy, choć wciąż wolniej, niż zachodnia Europa, do kina zaś najchętniej idziemy na mocno antyklerykalny, skandalizujący obraz. A jednak wiara i przywiązanie do tradycji pozostają fenomenem, wobec którego bezsilna jest wszelka inżynieria społeczna, dobrze słyszalny głos wrogów kościoła i problemy jego przedstawicieli.
Oczywiście statystyki wskazują, że jako społeczeństwo zmieniamy się, choć trzeba zauważyć, że grupa niewierzących zwiększa się kosztem tych spośród polskich chrześcijan, którzy wcześniej nie deklarowali mocnego przywiązania do wiary. Liczba tych ostatnich jest natomiast stała.
Nie jest tak źle
Oczywiście statystyki wskazują, że jako społeczeństwo zmieniamy się, choć trzeba zauważyć, że grupa niewierzących zwiększa się kosztem tych spośród polskich chrześcijan, którzy wcześniej nie deklarowali mocnego przywiązania do wiary. Liczba tych ostatnich jest natomiast stała.
Czy Saint Chapelle będzie następna? Trochę o doktrynach i prowokatorach
Czy Saint Chapelle będzie następna?
Tak by podpowiadała logika gangsterska. Oto już zgłaszają się miliarderzy gotowi wykładać pieniądze na remont katedry, oto minister Gliński gotów jest wysyłać specjalistów konserwatorów, którzy pomogą w odtworzeniu detalu we wnętrzu. Okazuje się, że rządy a także prywatne osoby zaczyna ogarniać entuzjazm, nie rozpacz wcale, a entuzjazm. Ja zaś pytam – po co aranżuje się takie eventy? Bo w to, że katedra zapaliła się sama, nie wierzy chyba nikt, nawet żona prezydenta Macrona. Mam od razu gotową odpowiedź – czyni się to w celu zbadania jak silny będzie odzew pozytywny na takie wydarzenie i wobec niego planuje się dalsze akcje. Nie oznacza to automatycznie, że silny pozytywny odzew uchroni inne obiekty kultu od dewastacji. Tak łatwo nie będzie. Może on oznaczać coś wręcz przeciwnego. W końcu remont takiej budowli to operacja poważna, do której potrzeba armii podwykonawców, specjalistów, materiałów i narzędzi. To jest olbrzymie pole do nakręcania koniunktur i tylko ktoś bardzo nierozsądny będzie rozpatrywał tę kwestię w innych niż wspomniane tu przeze mnie kategoriach. Pożar katedry to okazja do nielichego zarobku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2







