Dziewięć miesięcy minęło od upadku Państwa Islamskiego, terrorystycznego quasi-państwa, którego ideą było wprowadzenie prawa szariatu na wszystkich zamieszkanych przez muzułmanów terytoriach. Z dżihadu, po kilkumiesięcznym pobycie w obozach osadzenia, wracają do domów obywatele państw zachodnich, zwłaszcza kobiety z dziećmi urodzonymi dla kalifatu. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu mówiły o sobie „lwice Allaha”. Dziś za wszelką cenę starają się udowodnić, że są dobrymi obywatelkami, które zbłądziły.
W pierwszych dniach grudnia na lotnisku w Dublinie irlandzkie służby bezpieczeństwa aresztowały 38-letnią Lisę Smith, która została odesłana przez Turcję do kraju pochodzenia z obozu dla rodzin i bojowników ISIS. Smith to irlandzka wdowa po dżihadyście. Do Irlandii powróciła z hidżabem na głowie i 2-letnią córką urodzoną na terenach okupowanych przez tzw. Państwo Islamskie.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty
Zabójcy dzieci nienarodzonych stają przed sądem
„Zabite dzieci nie były sprzedawane na części. Wymyślili to nasi przeciwnicy” - tak twierdziła Planned Parenthood. Za mówienie kłamstw czeka ich pozew. Od niego zależy dalszy los kliniki.
Sprawa nie jest banalna, bo tyczy się nagrań video. Zawierały one propozycje zakupu organów dzieci nienarodzonych pozyskane od maluchów zabitych w trakcie przeprowadzania aborcji. Lekarz należący do Planned Parenthood bronił się, że całe nagranie jest tylko mistyfikacją i jest podróbką. Uznanie jego stanowiska za wiążące oznaczałoby, że w organizacji tak zwanego „planowanego rodzicielstwa” (Planned Parenthood) nie zabija się dzieci, a koronny dowód w sprawie jest tylko oszustwem. Tak uważa doktor Savita Ginde w swojej książce „TEDx Talk, Accused Citizen Journalists of Fabrication Evidence”.
Chociaż sprawa miała miejsce w 2015 roku dziś ma nową odsłonę. Centrum na rzecz Postępu Medycznego, autor nagrań, pozwał lekarkę za mówienie kłamstw.
Sprawa nie jest banalna, bo tyczy się nagrań video. Zawierały one propozycje zakupu organów dzieci nienarodzonych pozyskane od maluchów zabitych w trakcie przeprowadzania aborcji. Lekarz należący do Planned Parenthood bronił się, że całe nagranie jest tylko mistyfikacją i jest podróbką. Uznanie jego stanowiska za wiążące oznaczałoby, że w organizacji tak zwanego „planowanego rodzicielstwa” (Planned Parenthood) nie zabija się dzieci, a koronny dowód w sprawie jest tylko oszustwem. Tak uważa doktor Savita Ginde w swojej książce „TEDx Talk, Accused Citizen Journalists of Fabrication Evidence”.
Chociaż sprawa miała miejsce w 2015 roku dziś ma nową odsłonę. Centrum na rzecz Postępu Medycznego, autor nagrań, pozwał lekarkę za mówienie kłamstw.
Czy warto kształcić kobiety?
„100 procent ludności w PolsceJuż od dłuższego czasu zabieram się do napisania tego artykułu, ale wrodzona niechęć do tworzenia tzw. filozofii antysemityzmu, powodowała zwlekanie z rozpracowaniem tematu. Jednakże ostatnie publikacje w jak najbardziej naukowych czasopismach nie pozwalają dalej milczeć.
posiada umiejętność czytania i pisania,
98 procent nie wie w jakim celu,
w większości dotyczy to Kobiet”
Po pierwsze, odnoszę się obecnie li tylko do warunków tego kraju pomiędzy jeszcze Odrą, a Bugiem.
Po drugie, odnoszę się li tylko i wyłącznie do nauk ścisłych w skali masowej.
W żadnym przypadku nie twierdzę, że kobiety nie mogą kształcić się na takich kierunkach jak malarstwo, poezja i podobne, czyli w takich, których ich braki w wykształceniu nie szkodzą im samym, ani nikomu innemu.
Sukces, sukces – prawdziwy SUKCES!! – dzięki Wam, Kobiety KONFEDERACJI!!!

Trzeba iść pod prąd. Tylko zdechłe ryby płyną z prądem.
I oto odniosłem Prawdziwie Wielki Sukces.
W piątek wzięła mnie na spytki p.Eliza Michalik. Waliła na oślep z lewackiego arsenału – i zrobiła ze siebie idiotkę. Oceniło to bezbłędnie 99% Komentatorów na ONETcie.
Nie w tym jednak leży sukces. Ja właściwie nie musiałem się odzywać – sama się zaorała do korzeni.
Próżne i dzikie
Trwa moda na dzikie kobiety oraz kobiecą dzikość – niczym późnym latem 1939.
Jeszcze pod koniec lat dwudziestych w Polsce pojawiły się żeńskie głosy popierające tzw. reformę satysfakcji honorowej, w myśl których każda kobieta pełnoletnia i zdrowa umysłowo musiała być odpowiedzialna honorowo za swoje słowa i czyny. Jako formę udzielenia oraz uzyskania satysfakcji uznawały przeprosiny lub przyznanie się do winy w prasie lub wobec grona zainteresowanych, ewentualnie tych, którzy mieli zostać wskazani przez stronę poszkodowaną.
Inną formą rekompensaty miała być stawienie się przed sądem koleżeńskim, czy honorowym, o ile dana osoba była członkinią klubu towarzyskiego, kola sportowego czy stowarzyszenia. Według postulujących, sądy koleżeńskie powinny udzielać napomnień nawet za drobne uchybienia. Miały jednak wspólny problem – problem z wybaczaniem.
Jeszcze pod koniec lat dwudziestych w Polsce pojawiły się żeńskie głosy popierające tzw. reformę satysfakcji honorowej, w myśl których każda kobieta pełnoletnia i zdrowa umysłowo musiała być odpowiedzialna honorowo za swoje słowa i czyny. Jako formę udzielenia oraz uzyskania satysfakcji uznawały przeprosiny lub przyznanie się do winy w prasie lub wobec grona zainteresowanych, ewentualnie tych, którzy mieli zostać wskazani przez stronę poszkodowaną.
Inną formą rekompensaty miała być stawienie się przed sądem koleżeńskim, czy honorowym, o ile dana osoba była członkinią klubu towarzyskiego, kola sportowego czy stowarzyszenia. Według postulujących, sądy koleżeńskie powinny udzielać napomnień nawet za drobne uchybienia. Miały jednak wspólny problem – problem z wybaczaniem.
„Go Topless Day” czyli Pean dla mojej Kobiety
Feminazistki północnoamerykańskie 25 sierpnia będą obchodzić kolejny „Go Topless Day”, czyli Dzień Obnażania Piersi. Jako zatwardziały „męski szowinista” (według nich), w dodatku „obrzydliwie” Biały i heteroseksualny od urodzenia, mogę jedynie przyklasnąć tej jakże cennej, a z pewnością jedynej społecznie przydatnej inicjatywie feminazistek – bo przecież trudno o bardziej radosny dla oczu normalnych mężczyzn od widoku setek nierzadko pięknych piersi, potańcujących i paradujących im na żywo przed oczami, prawda?
Amerykańskie i kanadyjskie mutantki umysłowe spod znaku pseudo-feministycznego odłamu „Go Topless Day” od kilku lat wrzeszczą napastliwie, że „uwolnienie piersi” (obnażanie się) ma być równoznaczne z „uwolnieniem umysłu” (chyba „uwolnieniem” od zdrowego rozsądku?).
Amerykańskie i kanadyjskie mutantki umysłowe spod znaku pseudo-feministycznego odłamu „Go Topless Day” od kilku lat wrzeszczą napastliwie, że „uwolnienie piersi” (obnażanie się) ma być równoznaczne z „uwolnieniem umysłu” (chyba „uwolnieniem” od zdrowego rozsądku?).
Nacjonalistka, czyli kto?
Inspiracją do napisania artykułu był dla mnie referat kol. Teresy Sutowicz dotyczący działalności kobiet w ONR, wygłoszony w czasie tegorocznej rocznicy w Rzeszowie.
Pomimo tego, że w organizacji wciąż dominuje pierwiastek męski, to do naszych szeregów wstępuje coraz więcej kobiet i dziewcząt. Dlatego warto postawić sobie pytanie, na czym konkretnie ma polegać ich rola? Pamiętajmy, że ONR to organizacja pełniąca między innymi funkcję wychowawczą. Jaki typ kobiety mielibyśmy więc promować? Kim powinna być wzorowa nacjonalistka z ONR? Kim powinna być wzorowa Polka? Kobieta może i powinna interesować się polityką, wydaje się jednak, iż wrażliwa, niewieścia natura ma o wiele więcej do zrobienia w innych dziedzinach życia społecznego. Jose Antonio Prima de Rivera, założyciel hiszpańskiej Falangi, nie bez powodu pisał o kobiecie, iż jest ona „ofiarna z natury”.
Pomimo tego, że w organizacji wciąż dominuje pierwiastek męski, to do naszych szeregów wstępuje coraz więcej kobiet i dziewcząt. Dlatego warto postawić sobie pytanie, na czym konkretnie ma polegać ich rola? Pamiętajmy, że ONR to organizacja pełniąca między innymi funkcję wychowawczą. Jaki typ kobiety mielibyśmy więc promować? Kim powinna być wzorowa nacjonalistka z ONR? Kim powinna być wzorowa Polka? Kobieta może i powinna interesować się polityką, wydaje się jednak, iż wrażliwa, niewieścia natura ma o wiele więcej do zrobienia w innych dziedzinach życia społecznego. Jose Antonio Prima de Rivera, założyciel hiszpańskiej Falangi, nie bez powodu pisał o kobiecie, iż jest ona „ofiarna z natury”.
Feminazizm w ataku na podświadomość widzów
Hollywood nauczył się nowej sztuczki – ideologia stała się elementem marketingu danego obrazu lub jego obrony. Przykładem są dyskusje wokół nowych filmów o superbohaterach, takich jak „Kapitan Marvel”.W roku 2017 do kin wchodził film „Wonder Woman”, będąca pierwszą w historii wysokobudżetową ekranizacją tego kultowego komiksu. Film budził obawy – poprzednie obrazy, składające się na rozszerzone uniwersum DC (DCEU) były, najdelikatniej rzecz ujmując, niesatysfakcjonujące dla widzów. Tym samym na barkach superbohaterki spoczywał ciężar odbudowy reputacji tej stajni.
I okazało się, że Wonder Woman ów ciężar nie tylko uniosła, ale wręcz przyćmiła kolegów w pelerynach. Obraz nie tylko był hitem box office’u, ale też wzbudził zachwyt krytyki i widzów.
Mam sentyment do mizoginów?
„Ciekawe, że feminizm nie doprowadził do odnowy uczucia namiętności, a tylko do powstania nowej swobody, zwanej „koleżeństwem” – pisał pewien znany francuski mediewista René Nelli. Niektórzy odbiorcy sytuują jego nazwisko prawie wyłącznie na kartach tytułowych prac o katarach, my widzimy w nim przede wszystkim poetę oraz teoretyka kobiecej duszy.
W ostatnich dniach nastąpił wysyp różnych paskud genderowych – najmniej chyba w nich feministek, a może jest tak, że już z „wybrakowanymi” mężczyznami stopiły się w jedno i przypominają gigantyczną Bukę z „Muminków” – znaczną objętościowo, ale z nieujawnionym intelektem.
Mniej widoczna w kuchni, salonie i na ulicy staje się też mizoginia. Mężczyźni już chyba są znużeni medialnymi przekazami o niższości płci żeńskiej. Dotychczas – ujawniając zapędy mizoginów – artykułowali starannie tuszowany lęk przed zemstą ze strony kobiety albo skutek traumatycznych doświadczeń. Jakie są przyczyny mizoginizmu?
W ostatnich dniach nastąpił wysyp różnych paskud genderowych – najmniej chyba w nich feministek, a może jest tak, że już z „wybrakowanymi” mężczyznami stopiły się w jedno i przypominają gigantyczną Bukę z „Muminków” – znaczną objętościowo, ale z nieujawnionym intelektem.
Mniej widoczna w kuchni, salonie i na ulicy staje się też mizoginia. Mężczyźni już chyba są znużeni medialnymi przekazami o niższości płci żeńskiej. Dotychczas – ujawniając zapędy mizoginów – artykułowali starannie tuszowany lęk przed zemstą ze strony kobiety albo skutek traumatycznych doświadczeń. Jakie są przyczyny mizoginizmu?
Feminizm nie jest naturalnym wyborem kobiet
– Liderzy ruchów feministycznych potrafią grać na emocjach i ciężkich przeżyciach kobiet – mówi Katarzyna Tryzno, publicystka, autorka bloga i kanału YouTube „Antyfeministyczna” w rozmowie z Łukaszem Żygadło.
Łukasz Żygadło:
— Na początku chciałbym się dowiedzieć, jak pani określa samą siebie. Czy jest pani kobietą walczącą z głupotą prezentowaną przez feministki, czy wręcz antyfeministką?
Katarzyna Tryzno:
— Ja nie lubię łatek. Nie lubię się określać. Nazwa bloga jest przekorna, miała ulec zmianie, jednak szybko się przyjęła i nie ingerowałam w ten temat. Prowadzę blog pod swoją twarzą i nazwiskiem od bardzo długiego czasu. Nie jestem przekonana, czy z czymś walczę… To jest raczej hobbystyczne prezentowanie poglądów, zupełnie odmiennych od poglądów mainstreamowych, które często wiązały się z moją działalnością w Stowarzyszeniu Koliber.
Łukasz Żygadło:
— Na początku chciałbym się dowiedzieć, jak pani określa samą siebie. Czy jest pani kobietą walczącą z głupotą prezentowaną przez feministki, czy wręcz antyfeministką?
Katarzyna Tryzno:
— Ja nie lubię łatek. Nie lubię się określać. Nazwa bloga jest przekorna, miała ulec zmianie, jednak szybko się przyjęła i nie ingerowałam w ten temat. Prowadzę blog pod swoją twarzą i nazwiskiem od bardzo długiego czasu. Nie jestem przekonana, czy z czymś walczę… To jest raczej hobbystyczne prezentowanie poglądów, zupełnie odmiennych od poglądów mainstreamowych, które często wiązały się z moją działalnością w Stowarzyszeniu Koliber.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2







