Hollywood nauczył się nowej sztuczki – ideologia stała się elementem marketingu danego obrazu lub jego obrony. Przykładem są dyskusje wokół nowych filmów o superbohaterach, takich jak „Kapitan Marvel”.W roku 2017 do kin wchodził film „Wonder Woman”, będąca pierwszą w historii wysokobudżetową ekranizacją tego kultowego komiksu. Film budził obawy – poprzednie obrazy, składające się na rozszerzone uniwersum DC (DCEU) były, najdelikatniej rzecz ujmując, niesatysfakcjonujące dla widzów. Tym samym na barkach superbohaterki spoczywał ciężar odbudowy reputacji tej stajni.
I okazało się, że Wonder Woman ów ciężar nie tylko uniosła, ale wręcz przyćmiła kolegów w pelerynach. Obraz nie tylko był hitem box office’u, ale też wzbudził zachwyt krytyki i widzów.