OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feminazizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feminazizm. Pokaż wszystkie posty

Polska agencja rządowa dyskryminuje mężczyzn

Artykuł 33 obowiązującej w naszym kraju konstytucji stanowi jasno: "Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym". Tymczasem Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), czyli państwowa jednostka, która zarządza funduszami przeznaczonymi na wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, ogłasza konkurs na dofinansowanie prowadzonej działalności kwotą do 200 tys. euro.
Warunek? Firma musi być prowadzona i zarządzana przez kobiety. Firmy prowadzone przez mężczyzn są wykluczone!

Na stronie internetowej PARP-u znaleźć można informację o konkursie na dofinansowanie do prowadzonej działalności gospodarczej pt. "Schemat małych grantów dla przedsiębiorczych kobiet".

„Go Topless Day” czyli Pean dla mojej Kobiety

Feminazistki północnoamerykańskie 25 sierpnia będą obchodzić kolejny „Go Topless Day”, czyli Dzień Obnażania Piersi. Jako zatwardziały „męski szowinista” (według nich), w dodatku „obrzydliwie” Biały i heteroseksualny od urodzenia, mogę jedynie przyklasnąć tej jakże cennej, a z pewnością jedynej społecznie przydatnej inicjatywie feminazistek – bo przecież trudno o bardziej radosny dla oczu normalnych mężczyzn od widoku setek nierzadko pięknych piersi, potańcujących i paradujących im na żywo przed oczami, prawda?

Amerykańskie i kanadyjskie mutantki umysłowe spod znaku pseudo-feministycznego odłamu „Go Topless Day” od kilku lat wrzeszczą napastliwie, że „uwolnienie piersi” (obnażanie się) ma być równoznaczne z „uwolnieniem umysłu” (chyba „uwolnieniem” od zdrowego rozsądku?).

Feminazizm w ataku na podświadomość widzów

Hollywood nauczył się nowej sztuczki – ideologia stała się elementem marketingu danego obrazu lub jego obrony. Przykładem są dyskusje wokół nowych filmów o superbohaterach, takich jak „Kapitan Marvel”.

W roku 2017 do kin wchodził film „Wonder Woman”, będąca pierwszą w historii wysokobudżetową ekranizacją tego kultowego komiksu. Film budził obawy – poprzednie obrazy, składające się na rozszerzone uniwersum DC (DCEU) były, najdelikatniej rzecz ujmując, niesatysfakcjonujące dla widzów. Tym samym na barkach superbohaterki spoczywał ciężar odbudowy reputacji tej stajni.

I okazało się, że Wonder Woman ów ciężar nie tylko uniosła, ale wręcz przyćmiła kolegów w pelerynach. Obraz nie tylko był hitem box office’u, ale też wzbudził zachwyt krytyki i widzów.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2