OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Sztajer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Sztajer. Pokaż wszystkie posty

Zwierzę terytorialne

Nigdy wcześniej lato nie nauczyło mnie tak wielu rzeczy. Nigdy wcześniej nie było tak długie – od frenetycznego, gorączkowo kipiącego życiem niemal przez całą długość doby czerwca, przez rozjeżdżony po szosach wschodniej Polski lipiec, po rozprażony sierpień i pochylający się ku jesieni początek września z jego pajęczynami w powietrzu, gasnącą złamaną zielenią i chłodnymi nocami. W te noce, rozchodzone na bosaka po zimnych posadzkach, wczesnojesienne przeziębienie podkrada się i łapie za gardło, pozostawiając rankiem przykrą goryczkę niejasnego wspomnienia, że oto kończy się czas wielkiego bumelanctwa – snu w granicach powszechnie przyjętych za normę potrzebną do funkcjonowania; pisania tego, co się chce i jak się chce; budzenia się i zasypiania w którymś z zakoli Bugu, nad Piną i Prypecią albo w cieniu Hor Łapickich. A więc to się kończy, można by powiedzieć – typowe pożegnanie lata, jak na okładce tego tuż-przedwojennego magazynu, gdzie dorodna, opalona kobieta na tle morza macha czapką, uśmiechając się szeroko, z typowo polską nutką melancholii związaną z wrześniem.

Obrzydliwość cenzury historycznej. W obronie Zychowicza

Jednym z moich ulubionych bon motów jest ten o historii, która ma powtarzać się jako farsa; jakkolwiek trudno nazwać farsą nieustannie dziejące się na świecie gwałty i niesprawiedliwości, którym podlegają całe narody, to niewątpliwie polityka pełna jest smakowitych i nie do końca poważnych analogii, które – dlaczego nie – można smakować w czasach pokoju.

I tak nie podzielam narracji Grzegorza Brauna o tym, jakoby obóz rządzący może być nazwany „grupą rekonstrukcji historycznej”, nie należę też do jego zaciekłych wrogów. Gdzie tam PiSowi do sanacji, gdzie Kaczyńskiemu (z całym uznaniem dla jego umiejętności prowadzenia rozgrywek politycznych i ascetycznego stylu życia) do Marszałka; gdzie w ogóle Rzeczpospolitej pookrągłostołowej do II RP; gdzie Rzym, gdzie Krym, mówiąc klasykiem epoki minionej.

Reportaż z Kresów: Kryłów

Są na mapach granice sztuczne i bezsensowne; takie, które rozcinają wpół tkankę ziemi będącej ojczyzną (a więc rodzicem, a więc organizmem, który tylko zintegrowany, z głową, rękami i nogami na swoim miejscu, może dawać schronienie i opiekę), porozciągane po krainach jak zły, wisielczy sznur albo krwawa blizna.
Tam, gdzie takie granice opierają się o nurt rzeki, nieco łatwiej jest to przyjąć – na drugi brzeg zawsze patrzy się trochę jak na inny ląd; zwłaszcza, jeśli rzeka jest dzika i brzegi ma nieprzystępne. Każda granica, póki poświadczona stabilnymi słupami albo i zasiekami, zdaje się być nieuchronna jak śmierć (przynajmniej dopóki nie zawieje wiatr historii) – ale na mapie, w starych nazwach i starych historiach jest coś kwestionującego ich sztuczny porządek.

Ot, weźmy Roztocze – kojarzy się głównie z kąpieliskami w okolicach Krasnego Brodu,

Christos Woskries

Wydarzenia, o których będzie tu mowa, mogły się wydarzyć gdziekolwiek i kiedykolwiek. Zdarzyły się, jasne, w Wiązownicy i w Piskorowicach – w porządku historycznym. W porządku zaś, którego nie wyznacza historia, ale topografia ludzkiej duszy (czyli w porządku w jakimś sensie bardziej realnym, bo wyzwolonym spod ograniczeń czasu) – mogły się, powtarzam, wydarzyć gdziekolwiek, kiedykolwiek. Mogą wydarzyć się w przyszłości. "To, co było, może przyjść!" – ostrzega Wyspiański w najbardziej polskim dramacie, jaki kiedykolwiek napisano.

I nie daj Boże, żeby na nas to jeszcze przyszło.

O ile nie możemy mieć, lub mamy ograniczony wpływ na to, by nie powtórzyła się Wiązownica, możemy powstrzymać Piskorowice. Zawsze wstrzymywać zemstę w sobie – nawet w rzeczach małych;
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2