OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą . Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą . Pokaż wszystkie posty

Sławiński, Adam

27 listopada 1935 roku w Leśniczówce koło Szamocina pod Bydgoszczą urodził się pan Adam Sławiński,  kompozytor, krytyk muzyczny i pianista, który w swej karierze skomponował także wiele podkładów muzycznych dla przedstawień Teatru Telewizji oraz filmów kinowych i telewizyjnych.
Studiował muzykologiczne na Uniwersytecie Warszawskim w latach 1953-1958, bedąc w tym czasie również jednym z muzyków zespołu "Pinokio". Podczas studiów rozpoczął też długoletnią współpracę z prasą muzyczną: przez prawie 8 lat publikował w magazynie "Ruch Muzyczny i Jazz", a poźniej - aż do 1992 roku - współpracował z "Jazz Forum".
W latach 1957–1962 pracował jako redaktor muzyczny w Telewizji Polskiej. Był samoukiem gdy na przełomie lat 1960/1961 rozpoczął działalność kompozytorską i skomponował muzykę do spektaklu Teatru Telewizji p.t. "O człowieku, który poślubił niemowę".
W połowie lat 1970-ch został zastępcą naczelnego redaktora muzycznego Polskiego Radia. Od 1987 do 1991 roku zasiadał w zarządzie Związku Kompozytorów Polskich, początkowo jako sekretarz, a później (od 1989) jako wiceprezes.

Cały artykuł » czytaj więcej »

Pierwsze tango w Polsce

28 października 1913 roku, dla widowni składającej się z około 1300 widzów, zaprezentowano po raz pierwszy w Polsce (na okupowanych terytoriach polskich) taniec „Tango” w wykonaniu Lucyny Messal i Józefa Redo. Wydarzyło się to w Teatrze Nowości w Warszawie, podczas drugiego aktu operetki „Targ na dziewczęta” węgierskiego kompozytora Viktora Jacobiego (tytuł oryginalny: Leányvásár) z 1911 roku.

W przeddzień premiery „Kuryer Poranny” zapowiadał:
Od jutra Messalka z Redem rozpoczną uczyć bawiącą się Warszawę, jak się tańczy taniec tango. Przychodzi on do nas z Paryża, jak wszystkie mody, o kwartał spóźniony... Oczywiście nic na tym nie straciliśmy. Jak mówią, tango dostał się do Paryża z Argentyny […]
(pisownia oryginalna)
Fabuła przedstawienia nie była zbyt wyszukana, ale bardzo widowiskowa. W operetce występowali farmerzy, farmerki,

„Nie muszę nikomu niczego udowadniać”

Nie traktuję innych artystów jako konkurencji. Każdy jest inny i wyjątkowy. Muzyka jest dla mnie odzwierciedleniem emocji i uczuć i chciałabym trafiać z nią oczywiście do jak najszerszego grona – mówi Monika Damaszko, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.


Bartosz Boruciak dla „Tygodnika Solidarność”:
— Według wielu badań naukowych najwięcej treści przekazuje się za pośrednictwem mowy ciała. Jaka jest twoja mowa ciała?


Monika Damaszko:
— Dużo zależy od utworu. Chciałam przekazać odbiorcom, żeby nie bali się wyrażania własnych emocji. W piosence "Body talk" skupiam się na stanach emocjonalnych, które pojawiają się w związkach oraz sprzecznościach słów z mową ciała oraz czynami.

Wilno kojarzy mi się z zapachami

W sobotę, 14 września, w ramach projektu Gdańsk w Wilnie w Ratuszu wileńskim wystąpiła Krystyna Stańko, jedna z najlepszych polskich wokalistek jazzowych. Zaprezentowała utwory ze swojego albumu „Snik” z muzyką inspirowaną regionem Szwajcarii Kaszubskiej, elementami folkloru i dużą dawką improwizacji. Wykonała też świetne kompozycje połączone z poezją znakomitych polskich liryków, a także własnego autorstwa.

Krystyna Stańko po raz pierwszy odwiedziła Wilno 2 lata temu. Zachwycona miastem i jego mieszkańcami mówi, że wilnianie i gdańszczanie są do siebie podobni. Ponadto Litwa i Polska, jej zdaniem, mają wiele wspólnego, mają też dużo wspólnego w swojej historii, szanują nawzajem swoją tożsamość, swoje języki. Artystka jest gdańszczanką, jest też silnie związana z Kaszubami, skąd pochodzi część jej rodziny.

200. rocznica urodzin Stanisława Moniuszki

Stanisław Moniuszko urodził się równo 200 lat temu w rodzinnym majątku w Ubielu k. Mińska.

Po krótkim okresie nauki domowej pod kierunkiem matki Elżbiety, kształcił się w grze na fortepianie od 1827 roku u Augusta Freyera w Warszawie, zaś od 1830 roku – u Dominika Stefanowicza w Mińsku. W 1836 roku, podczas pobytu w Wilnie, poznał swoją przyszłą żonę – Aleksandrę Müllerównę. W 1837 roku wyjechał na studia do Berlina, gdzie uczył się prywatnie harmonii, kontrapunktu, instrumentacji i dyrygentury pod kierunkiem Carla Friedricha Rungenhagena, dyrektora Towarzystwa Muzycznego „Singakademie”. Odbywał także praktykę, prowadząc chóry i akompaniując śpiewakom, poznawał wielki repertuar operowy, oratoryjny i symfoniczny oraz proces przygotowywania dzieł do wystawienia i technikę dyrygowania …

Cały artykuł » czytaj więcej »

Stanisław Moniuszko w wykonaniu chórów trzech narodów

W przededniu dwusetnej rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki w kościele św. Janów w Wilnie odbył się polsko-litewsko-białoruski koncert poświęcony kompozytorowi. 

Wybór miejsca był nieprzypadkowy, ponieważ to właśnie tutaj przez kilka lat Moniuszko pracował jako kompozytor oraz kierownik chóru dziewcząt z sierocińca, komponując jednocześnie wiele utworów na znajdujące się w świątyni imponujące organy.
Kilka z nich, w tym Mszę e-moll, podczas koncertu wykonały chóry akademickie Uniwersytetu Wileńskiego „Virgo”, Państwowego Uniwersytetu w Mińsku oraz Politechniki Białostockiej.
Państwa polskie, litewskie i białoruskie wspólnie obchodzą w tym roku dwusetlecie urodzin Stanisława Moniuszki – jest to rocznica świętowana przez UNESCO. Ten wielki kompozytor swoją muzyką łączy nasze trzy narody – mówiła ambasador Urszula Doroszewska przed rozpoczęciem koncertu.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2