W przeddzień premiery „Kuryer Poranny” zapowiadał:
Od jutra Messalka z Redem rozpoczną uczyć bawiącą się Warszawę, jak się tańczy taniec tango. Przychodzi on do nas z Paryża, jak wszystkie mody, o kwartał spóźniony... Oczywiście nic na tym nie straciliśmy. Jak mówią, tango dostał się do Paryża z Argentyny […]Fabuła przedstawienia nie była zbyt wyszukana, ale bardzo widowiskowa. W operetce występowali farmerzy, farmerki,
(pisownia oryginalna)
