OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

Dopingowe imperium zła ponownie wykluczone z Igrzysk Olimpijskich

Rosja wykluczona z Igrzysk Olimpijskich


„Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wykluczyła Rosję z letnich igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 i zimowych w Pekinie w 2022 roku w związku z aferą dopingową w tym kraju” — poinformował rzecznik prasowy WADA. Oznacza to, że rosyjscy sportowcy nie będą mogli startować w Tokio i w Pekinie w swoich barwach, ale możliwy jest ich występ pod neutralną flagą, podobnie jak w ubiegłym roku na zimowej olimpiadzie w Pjongczangu, i podobnie jak w 2016 roku w Rio de Janeiro, gdzie to zastrzeżenie dotyczyło części zawodników.

Sankcje mają obowiązywać do 2023 roku i obejmują również inne wielkie imprezy międzynarodowe, w tym mistrzostwa świata.

Władysław Kozakiewicz: Im więcej gwizdali, tym wyżej skakałem

Władysław Kozakiewicz – najlepszy polski tyczkarz w historii po latach odwiedził rodzinne strony. Urodził się w Małych Solecznikach. Rodzina opuściła Litwę, kiedy przyszły olimpijczyk miał niespełna 4 lata. Po raz pierwszy powrócił tu już jako nastolatek, sportowiec. Później z racji odbywających się zawodów. Po 20 latach przerwy przyjechał na zaproszenie Klubu Sportowego „Polonia Wilno”.

Im więcej przeciwności, tym człowiek się staje silniejszy. Im więcej gwizdali, tym wyżej skakałem — mówi Władysław Kozakiewicz, polski tyczkarz, mistrz olimpijski.
Po 20 latach przerwy odwiedził rodzinne Soleczniki (od 1939 roku pod okupacją sowiecką z krótkotrwałą okupacją niemiecką, a od rozpadu ZSRS do dzisiaj pod okupacją litewską - przyp. red. ITP).

Rodzina Kozakiewiczów wyjechała do Gdyni, kiedy przyszły olimpijczyk miał cztery lata. Początki nie były łatwe. Kozakiewiczowie nie czuli się w Polsce u siebie.

Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego:

Stuhr jedzie na Capri

O debacie telewizyjnej przed wyborami parlamentarnymi, o tym, że żyjemy w bańkach własnych poglądów, o smutnym losie kóz z wyspy na Wiśle, o wojnie w Jemenie i sukcesie partyzantki w starciu z trzecim budżetem militarnym na świecie, o arktycznym porozumieniu Chin z Rosją i końcu petrodolara, o stanie polskiej dyplomacji, o o MS w Lekkoatletyce w Doha, o tym jak w Krajowej Administracji Skarbowej roi się od podejrznaych osobistości, o dochodzeniu w sprawie finansowania kampanii we Francji, o odejściu Kornela Morawieckiego.

Wygraliśmy z Żydami, nie tylko na boisku!

Wystarczy „poczytać Internet”, aby wiedzieć, że otaczająca nas rzeczywistości jest opisywana dwoma, niemal całkowicie odmiennymi kanałami informacyjnymi. W oficjalnych mediach drażliwy podtekst polityczny, który był ewidentnym tłem meczu Polska - Izrael, praktycznie nie istniał. Internet natychmiast połączył rywalizację sportową z bulwersującymi atakami politycznymi, chodzi między innymi o obciążanie Polski niemieckimi zbrodniami i żydowskie wymuszanie odszkodowań, za mienie zniszczone przez Niemców i odbudowane przez Polaków. W takiej sytuacji wybór jest dość prosty, przynajmniej dla mnie i zamierzam pisać, o tym co jest rzeczywiste, a nie o tym, czego nie widzą media.

Zacznę od pozornego głupstwa, ale tak naprawdę to nie głupstwo, tylko fundament i cenzura w najgorszej postaci. Kibice sportowi wiedzą, pozostałym Czytelnikom wyjaśnię, że w piłce nożnej panuje moda na tak zwane „cieszynki”, czyli gesty radości po zdobyciu bramki.

Agnieszka Wyklęta

Krakowscy radni Platformy Obywatelskiej oraz Przyjaznego Krakowa (czyli ludzie prezydenta Jacka Majchrowskiego) odmówili przyznania Agnieszce Radwańskiej tytułu Honorowego Obywatela Krakowa. Jakie było wytłumaczenie tej kuriozalnej decyzji? O tym przeczytają Państwo poniżej.

O Agnieszce Radwańskiej miałem przyjemność pisać na łamach „Warszawskiej Gazety” dwa razy: pierwszy, kiedy nękana kontuzjami stała na rozdrożu kariery i drugi, kiedy zdecydowała się przejść na sportową emeryturę. Zawsze żywiłem wiele podziwu dla tej niezwykłej zawodniczki, która była najwybitniejszym sportsmenem w historii polskiego sportu bez podziału na dyscypliny oraz płcie. Bo oto Radwańska zdobyła uznanie i przez wiele lat okupowała czołowe miejsca w dyscyplinie, w której panuje nie tylko ogromna konkurencja, ale która jest popularna na całym świecie. Tenis to nie niszowe skoki czy biegi narciarskie, lecz dyscyplina uprawiana na całej planecie, przedstawiana w mediach i wręcz topiąca się w ogromnych pieniądzach.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2